Studio Sante > Sekrety muzyki odtwarzanej w stroju 432 Hz

Sekrety muzyki odtwarzanej w stroju 432 Hz

Uspokaja emocje, łagodzi ból ciała, koi duszę… – muzyka relaksacyjna w Studio Sante to nie tylko kombinacja barw i tonów, lecz także częstotliwości, które wprowadzają w błogostan! Atmosferę relaksu tworzymy nie tylko poprzez dobór odpowiedniego repertuaru, w którym jest choćby Aria na strunie G Jana Sebastiana Bacha, lecz także emitowanie wszystkich nagrań w stroju muzycznym o częstotliwości 432 Hz.

 

Dlaczego muzyka oddziałuje na ciało?  

Fala dźwiękowa jest ruchem cząsteczek powietrza o określonych częstotliwościach, które oddziałują na całe otoczenie, wraz z naszym ciałem i umysłem. Stąd wszystko we wszechświecie jest poddawane nieustannym wibracjom o określonych częstotliwościach i dlatego każdy dźwięk wpływa na otoczenie. Badania wykazały, że również cząsteczki wody reagują na określone częstotliwości. Potwierdziły to fotografie kryształów wody wykonane metodą dr. Masaru Emoto, piękne i symetryczny przy harmonijnej muzyce, oraz zniekształcone przy muzyce, której domeną jest chaos. Oznacza to, że nasze ciała zbudowane w ok. 70% z cząsteczek wody również reagują na częstotliwości, które odbieramy za pomocą uszu, a nawet układu kostnego. W zależności od rodzaju tych częstotliwości organizm odbiera je jako sygnały pozytywne (np. strój 432 Hz) lub negatywne (strój 440 Hz). Jak wpływają na nas te częstotliwości?

 

Częstotliwość stroju 432 Hz – harmonia Kosmosu

Muzyka w stroju częstotliwości 432 Hz działa uspokajająco, harmonizuje emocje, łagodzi napięcia. Dlaczego? Ponieważ dla człowieka, który sam jest cząstką Wszechświata, tylko częstotliwość 432 Hz jest pierwotna i w pełni naturalna. Towarzyszy nam od wieków: w szumie drzew, śpiewie ptaków, szmerze płynącej wody, szumie oceanów, a nawet w brzęczeniu owadów. Dźwięki w częstotliwości 432 Hz są niższe niż w obowiązującej 440 Hz o około 1/3 tonu, jednak ta mała z pozoru zmiana czyni ogromną różnicę. Odczuwamy je jako czystsze, głębsze i po prostu łagodniejsze dla ucha. Chłoniemy je całym ciałem, poddając się ich uspokajającej mocy i harmonijnemu oddziaływaniu, które łączy nas z absolutem Kosmosu.

 

Częstotliwość stroju 440 – muzyka powstawania stresu i napięcia

Narzucona współcześnie częstotliwość 440 Hz jest czymś obcym i nienaturalnym. Nawet muzyka relaksacyjna nadawana w tej częstotliwości brzmi agresywnie i kłuje w uszy. Jednak jej negatywne oddziaływanie znacząco wykracza poza mniejszą przyjemność ze słuchania. Jak szkodzi nam częstotliwość 440 Hz? Wprowadza w stan stresu, stanowi rodzaj presji i nacisku, powoduje nerwowość, agresywność, napięcie i rozdrażnienie. Zwiększa skłonność do depresji, psychoz i chorób somatycznych. Zaburza częstotliwości wody komórkowej, przez co osłabia organizm. Istnieje przekonanie, że może nawet uszkadzać DNA, które również rezonuje pod wpływem dźwięku.

 

Muzyczna harmonia kontra normy ISO

Strój dla dźwięku A=432 Hz (pozostałe dźwięki – odpowiednio niższe bądź wyższe, z zachowaniem pitagorejskiej proporcji) był do lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku jedynym strojem naturalnym, a jego zasady były znane ludziom już około 1800 lat p.n.e. Jego pierwszy jego zasady opracował Pitagoras, stąd częstotliwość ta określana jest często mianem pitagorejskiej. Muzyka tworzona w tym stroju to balsam dla uszu. Jednak w 1953 r. jako standard ISO przyjęto dla dźwięku A częstotliwość 440 Hz. Stało się to wbrew aktywnemu sprzeciwowi świata muzycznego, który postrzegał to jako zerwanie z tradycją i atak na muzyczną harmonię. Znakomita większość epokowych utworów muzycznych została przecież skomponowana w oparciu o strój 432 Hz. Jest interesujące, że w medycynie do badań ucha i słuchu nadal używa się tylko kamertonów wyskalowanych w naturalnych, pełnych częstotliwościach, które w sposób optymalny są odbierane przez nasze ciało. Tymczasem w radio, telewizji, Internecie, na koncertach jesteśmy bezustannie bombardowani muzyką w stroju 440 Hz, doświadczając tych niezgodnych z naturą częstotliwości.

*

Częstotliwość 432 Hz to częstotliwość harmonijnego porządku Natury. I dlatego człowiek, który jest jej częścią, potrzebuje tej naturalnej, harmonijnej częstotliwości. Wszechświat postrzegany w kategoriach wibracji jest po prostu dźwiękiem, który wpływa na nasze zdrowie, dobry nastrój, poczucie harmonii i połączenie z nieskończonością.  Teraz już wiecie, dlaczego najlepiej odpoczywamy na łonie przyrody, w lesie czy nad morzem, wśród dźwięków Natury i… w Studio Sante, w którym – choć zlokalizowane w centrum Warszawy – wibrująca moc dźwięków o częstotliwości Kosmosu uzdrawia duszę i łagodzi napięcia ciała.